Historyczne granice Górnego Śląska zmieniały się w czasie i w przestrzeni. W ciągu wieków wchodził on w skład różnych tworów państwowych – Polski, Czech, Austrii, Prus, a później zjednoczonych Niemiec. Ten region – zdaniem rozmówcy – określają historycznie trzy elementy: etniczność językowa, katolicyzm oraz modernizacja za pomocą przemysłu – jako pomysł na jego rozwój, który pojawił się w czasach pruskich.

Budowanie poczucia tożsamości narodowej wśród mieszkańców Górnego Śląska zapoczątkowała w 1848 r. Wiosna Ludów. W kształtowaniu się odrębnej świadomości na przestrzeni kilkudziesięciu lat ważną rolę odegrali działacze społeczni w osobach ks. Józefa Szafranka, Karola Miarki i Adama Napieralskiego. Działalność społeczno-polityczna ks. Szafranka choć trwała dość krótko, odcisnęła silne piętno. W 1847 r. ze względu na klęskę nieurodzaju kapłan zaczął otwierać kuchnie ludowe, a także zaangażował się w ruch trzeźwościowy w związku z plagą pijaństwa wśród pracowników kopalń. Ksiądz Szafranek zauważał odrębność językową ludności tego regionu i występował w obronie mówiących po polsku. W okresie Wiosny Ludów w niemieckim Zgromadzeniu Narodowym zgłosił postulat równości językowej. Wiązało się to z tym, że wraz z rozwojem przemysłu i pracą ludności wiejskiej w kopalniach coraz większego znaczenia nabierała znajomość języka niemieckiego. Posługiwanie się nim było konieczne, aby załatwić różne sprawy urzędowe. Część posługiwała się nim sprawnie, ale wśród części nauka budziła niechęć, ponieważ wymagała wysiłku. Stopniowo problem językowy narastał. Grupa niezadowolonych i opornych wobec zmian stała się motorem napędowym polskiego ruchu w XIX w. na Górnym Śląsku.

Budowaniu odrębnej świadomości etnicznej sprzyjało pojawienie się polskiej prasy. W 1848 r. założono „Dziennik Górnośląski” – pierwszą gazetę o tematyce społeczno-politycznej. Publikowano w niej informacje z innych terenów dawnej Rzeczypospolitej. Przedrukowywano fragmenty polskich dzieł literackich. Wydawano ją tylko dwa lata, ale wzorowały się na niej inne polskie tytuły prasowe, które masowo zaczęły się ukazywać na Górnym Śląsku od lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XIX w. W tych gazetach istotne miejsce zajmowały treści religijne. Ważną rolę w budowaniu polskości Górnoślązaków odegrało pismo „Katolik” wydawane przez Karola Miarkę. Była to największa i najpopularniejsza polska gazeta na Górnym Śląsku do wybuchu I wojny światowej. Niebagatelne znaczenie miała również działalność Adama Napieralskiego z Wielkopolski, magnata prasowego, który stworzył kilka tytułów prasowych, kupił „Katolika” i zbudował jego potęgę. Prasa pełniła ważną funkcję w okresie Kulturkampfu, gdy dążono do ograniczenia wpływów Kościoła katolickiego w Cesarstwie Niemieckim.

Nowoczesny polski nacjonalizm na Górnym Śląsku pojawił się na początku XX w. Reprezentował go Wojciech Korfanty, który kładł nacisk na interesy Polaków jako narodu politycznego w parlamencie Rzeszy Niemieckiej. Widziano w nim wówczas radykała. Swój program opierał na programie Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego.

Przed I wojną światową około 56 proc. Górnoślązaków deklarowało posługiwanie się językiem polskim, natomiast 40 proc. językiem niemieckim, a 4 proc. było dwujęzycznych, podczas gdy na początku XIX w. ta sytuacja wyglądała inaczej. Okres I wojny przyczynił się do pauperyzacji Górnoślązaków, szczególnie zaś warstwy robotników. Kryzys gospodarczy – poza znacznymi stratami ludzkimi – sprawił, że perspektywa przynależności do odradzającego się państwa polskiego stała się nagle atrakcyjna dla mieszkańców tego regionu.

Na mocy traktatu wersalskiego przynależność Górnego Śląska – albo do państwa niemieckiego, albo polskiego – miał rozstrzygnąć plebiscyt. Separatyści z kolei, aktywnie działający do czasu konferencji w Wersalu, proponowali utworzenie odrębnego państwa górnośląskiego. Wspierała ich w tym część niemieckich przemysłowców. Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa wraz z towarzyszącymi jej wojskami francuskimi, włoskimi i brytyjskimi miała zapewnić prawidłowy jego przebieg. To ona zarządzała tym obszarem na czas plebiscytu, ale administracja i policja została niemiecka. Plebiscyt organizowano przez dwa lata. Niemcy świetnie się do niego przygotowali i ściągnęli rodaków urodzonych na Górnym Śląsku.

Za Polską opowiedziało się 40 proc. głosujących, za Niemcami zaś 60 proc. Plebiscyt poprzedził wybuch dwóch powstań śląskich. Podczas gdy do pierwszego w sierpniu 1919 r. doszło spontanicznie, trwało ono zaledwie kilka dni i nie miało jasno określonych celów, to drugie, wybuchłe w sierpniu 1920 r., zostało dobrze przygotowane i osiągnęło zamierzone cele. Polacy w warunkach konspiracyjnych zbudowali siłę zbrojną – Polską Organizację Wojskową Górnego Śląska. Do walk doszło w momencie, kiedy ważyły się losy wojny polsko-bolszewickiej, a Niemcy podejmowali na szczeblu rządowym działania na rzecz rezygnacji z plebiscytu wobec prawdopodobnego – jak się wówczas wydawało – upadku dopiero co odrodzonego państwa polskiego. Trzecie powstanie, które wybuchło już po plebiscycie w maju 1921 r. z powodu niekorzystnych dla Polski decyzji Komisji Międzysojuszniczej, również zakończyło się sukcesem.

Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia rozmowy z prof. Ryszardem Kaczmarkiem, wicedyrektorem Biblioteki Śląskiej i historykiem z Uniwersytetu Śląskiego, autorem wielu prac o dziejach Górnego Śląska.

Korekta językowa Beata Bińko