Zawieszenie broni podpisane w maju 1994 r. w Biszkeku zakończyło walki między Azerbejdżanem a Armenią o Górski Karabach. Sporne terytorium pozostało pod kontrolą strony armeńskiej. Rozejm zakończył działania zbrojne, ale nie przyniósł trwałego pokoju. Trudno jednak – zdaniem rozmówcy – mówić o zamrożeniu konfliktu, w kolejnych latach dochodziło bowiem do napięć i starć. Miedzy 1994 a 2016 r. na froncie zginęło 3 tys. żołnierzy.
Pierwszym prezydentem niepodległej Armenii został Lewon Ter-Petrosjan, który sprawował władzę do 1998 r. Jego polityka wobec konfliktu karabaskiego – skłonność do kompromisu z Azerbejdżanem – spotkała się z silnym sprzeciwem części elit politycznych i wojskowych. W efekcie został zmuszony do rezygnacji. Był to ważny moment, który pokazał, jak bardzo kwestia Karabachu determinuje politykę wewnętrzną Armenii. Wszystkie ugrupowania polityczne popierały ideę Górskiego Karabachu, podczas gdy w Azerbejdżanie nie było takiej jednomyślności. Następnie władzę przejął Robert Koczarian (prezydent w latach 1998–2008), wcześniej prezydent nieuznawanej Republiki Górskiego Karabachu. Zbudował wokół siebie zaplecze polityczne i założył własną partię. Jego rządy charakteryzowały się stopniową konsolidacją władzy. W 1999 r. doszło do dramatycznego zamachu w parlamencie, w którym zginęli m.in. premier i przewodniczący parlamentu. Wydarzenie to wstrząsnęło państwem i wpłynęło na dalsze zaostrzenie kontroli politycznej. Następca Koczariana na fotelu prezydenta Serż Sarkisjan rozpoczął urzędowanie od protestów przeciwko wynikom wyborów. W okresie jego rządów Armenia pozostawała silnie związana z Rosją zarówno politycznie, jak i militarnie. Narastało niezadowolenie społeczne wywołane wszechogarniającą korupcją, ograniczeniami demokracji i stagnacją gospodarczą. W wyniku „aksamitnej rewolucji” – obywatelskich protestów w Armenii w 2018 r. od władzy odsunięto dotychczasową elitę. Pod hasłem walki z korupcją, reform, a także demokratyzacji kraju doszedł do niej Nikol Paszynian, główny lider ówczesnych manifestacji.
Azerbejdżan po 1994 r. przeszedł ewolucję ustrojową od systemu formalnie pluralistycznego w stronę silnie scentralizowanego prezydenckiego autorytaryzmu. Kluczową rolę w tym procesie odegrał Hejdar Alijew, a następnie jego syn Ilham Alijew. Postkomunistyczny polityk Hejdar Alijew (w latach 1969–1982 I sekretarz Komunistycznej Partii Azerbejdżanu) w 1993 r., a następnie w 1998 wygrał wybory prezydenckie. Jako wytrawny gracz polityczny postawił na wielowektorowość polityki Azerbejdżanu. Od 2003 r. władza utrzymuje się w rękach jednej rodziny. W 2003 r. Hejdar Alijew mianował syna premierem i w tym samym roku wygrał on wybory prezydenckie. Ilham Alijew okazał się równie skutecznym politykiem co jego ojciec. Do 2013 r. ustrój państwowy funkcjonował w dość pluralistycznej formie, po czym nastąpiła całkowita konsolidacja władzy w rękach prezydenta. Stworzył on system polityczny o charakterze klanowo-klientelistycznym, który utrzymuje się do dzisiaj. Współcześnie jest to raczej państwo autorytarne z elementami instytucji demokratycznych. Do stabilizacji władzy Ilhama Alijewa przyczynił się boom naftowy w pierwszej dekadzie XXI wieku. Dochody z surowców pozwoliły na modernizację państwa, w tym jego armii. Ilham Alijew zmienił wektor polityki wobec Górskiego Karabachu – za jej cel wyznaczył odzyskanie władzy nad spornym obszarem.
W kwietniu 2016 r. wybuchła wojna czterodniowa. Eskalacja konfliktu przybrała najpoważniejszy charakter od czasu zawieszenia broni w 1994 r. W wyniku walk Azerbejdżan odzyskał niewielki fragment terytorium. Starcia zakończyły się po kilku dniach dzięki mediacji Rosji. W ich trakcie Azerbejdżan pokazał rosnącą przewagę militarną. We wrześniu 2020 r. Azerbejdżan podjął ofensywę, która tym razem zmieniła dotychczasowy układ sił. Agresor odzyskał znaczną część terytorium Górskiego Karabachu. Porażka wywołała masowe protesty i kryzys w Armenii. Ten etap zakończył się podpisaniem zawieszenia broni wynegocjowanego przez Władimira Putina. Kolejnym krokiem Azerbejdżanu było ograniczenie w grudniu 2022 r. korytarza laczyńskiego – jedynego połączenia między Górskim Karabachem a Armenią, co doprowadziło do kryzysu humanitarnego. Rozstrzygniecie historii Górskiego Karabachu dokonało się w 2023 r. – wojska azerbejdżańskie wkroczyły na ten teren, zajęły go w całości i przejęły nad nim kontrolę. Karabascy politycy zostali aresztowani, a następnie osądzeni w Baku. W wyniku exodusu Ormian karabachskich do Armenii obecność ludności ormiańskiej w tym regionie dobiegła końca.
Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia rozmowy z dr. Bartłomiejem Krzysztanem z Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk i Instytutu Europy Środkowej w Lublinie, autorem książki O państwie, którego nie było. Historia Karabachu.
Korekta językowa Beata Bińko
