Gruzja, podobnie jak cały Kaukaz i trzy republiki nadbałtyckie, konsekwentnie dążyła do zrzucenia sowieckiej dominacji i wybicia się na niepodległość. Wśród narodów Kaukazu Gruzinów wyróżniało to, że mieli najdłuższe doświadczenie posiadania niepodległego państwa w XX w. Istniała silna pomięć – odwoływano się do tradycji Demokratycznej Republiki Gruzji z lat 1918–1921 i powstań, m.in. sierpniowego z 1924 r., którym dowodził Kakuca Czolokaszwili. W latach siedemdziesiątych XX w. w Gruzji działał silny ruch dysydencki, a jego głównymi postaciami byli Merab Kostawa (organizator pierwszej w Związku Radzieckim Grupy Helsińskiej) i Zwiad Gamsachurdia. Znaczący wpływ na gruzińską świadomość miała działalność emigracji gruzińskiej oraz rządu emigracyjnego we Francji. Okres pierestrojki sprzyjał temu, aby realnie myśleć o zrzuceniu sowieckiej dominacji. Czynnikiem przyspieszającym gruzińskie dążenia niepodległościowe były narastające ruchy separatystyczne w autonomiach gruzińskich (Abchazja, Osetia Południowa). Czarę goryczy, która ostatecznie zniechęciła Gruzinów do pozostania w składzie ZSRR, przepełniła dokonana przez wojsko sowieckie pacyfikacja pokojowej demonstracji z 9 kwietnia 1988 r., w czasie której zginęło ponad dwadzieścia osób.
Komuniści utracili władzę jesienią 1990 r., kiedy odbyły się pierwsze od 1921 r. wolne wybory do Rady Najwyższej Gruzji. Wygrała je koalicja, na której czele stał Zwiad Gamsachurdia. Początkowo został on przewodniczącym Rady Najwyższej, a w kwietniu 1991 r., po ogłoszeniu niepodległości, pierwszym prezydentem państwa, choć ZSRR formalnie nadal istniał. Gruzja uchodziła za jedną z najbogatszych republik związkowych. Ogłoszenie niepodległości, upadek ZSRR, a przede wszystkim zerwanie powiązań gospodarczych spowodowało ostry kryzys gospodarczy i bardzo szybką pauperyzację gruzińskiego społeczeństwa. Nowy prezydent był skrajnie antyrosyjski, ale też biegunowo polaryzował własne społeczeństwo. Między innymi te czynniki przyczyniły się do wybuchu wojny domowej. Rebelią wspieraną przez armię radziecką kierowali Dżaba Joseliani, Tengiz Kitowani i Tengiz Sigua. Prezydent został zmuszony do ucieczki z kraju, a dwukrotna próba powrotu do Gruzji celem odzyskania władzy zakończyła się niepowodzeniem. Przywódcy rebelii oddali stery państwa w ręce niedawnego ministra spraw zagranicznych ZSRR, a wcześniej pierwszego sekretarza Komunistycznej Partii Gruzji, Eduarda Szewardnadze; był on jedną z twarzy pierestrojki i bliskim współpracownikiem Michaiła Gorbaczowa. Liczyli na to, że będzie marionetką w ich rękach, ale to on wyszedł zwycięsko z tej rozgrywki. Federacja Rosyjska, chcąc osłabiać pozycję byłych republik związkowych, wspierała ruchy odśrodkowe. W Gruzji taką rolę odegrali Abchazowie i Osetyńczycy Południowi, niezadowoleni ze sposobu traktowania ich przez większość gruzińską. Na terenie Gruzji mniejszości narodowe i etniczne stanowiły 30 proc. populacji. W wyniku wojen w latach 1991–1993 Gruzja utraciła kontrolę nad Abchazją i Osetią Południową. Szewardnadze próbował dojść do porozumienia z Moskwą i odzyskać zwierzchnictwo nad zbuntowanymi terenami. Podpisał traktat z Federacją Rosyjską, w zamian na terenie Gruzji powstały cztery wojskowe bazy rosyjskie, ale kontroli nad zbuntowanymi obszarami nie odzyskał, bo nie było to w interesie Rosji. W tym okresie Gruzja była państwem upadłym. Zmagała się z kryzysem gospodarczym, była przeżarta korupcją i nepotyzmem. Szewardnadzemu udało się nieco poprawić poziom bezpieczeństwa wewnętrznego i utrzymać reguły państwa demokratycznego. W 2003 r. nastąpił kres jego władzy wskutek bezkrwawej Rewolucji Róż, którą wywołały sfałszowane wybory do parlamentu z listopada tego roku. Doszło do ponownych wyborów parlamentarnych i prezydenckich. W wyniku tych ostatnich prezydentem Gruzji został Micheil Saakaszwili, co otworzyło nowy rozdział w historii tego państwa.
Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia rozmowy z Wojciechem Góreckim, analitykiem Ośrodka Studiów Wschodnich, autorem m.in. książek Toast za przodków (Wołowiec 2010, 2017) i Wieczne państwo. Opowieść o Kazachstanie (Wołowiec 2024).
Korekta językowa Beata Bińko
