W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX w. świat zalała fala międzynarodowego terroryzmu. Na pojawienie się i nasilenie tego zjawiska złożyło się wiele czynników politycznych, ideologicznych, a także technicznych. Jego zorganizowana i transnarodowa forma przejawiała się we współpracy ludzi i organizacji z różnych części świata i atakowaniu celów poza granicami państw, w których mieszkali zamachowcy. Ważną rolę odgrywała w nich radykalna lewicowa ideologia połączona z nacjonalizmem. Rozwój telewizji przyczynił się do teatralizacji działań i szybkiego rozprzestrzeniania się informacji o kolejnych aktach terroru.
Kluczowym momentem wystąpienia zjawiska terroryzmu międzynarodowego było miażdżące zwycięstwo Izraela nad państwami arabskimi w wojnie sześciodniowej w 1967 r. W tym samym roku powstał Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny pod przywództwem George’a Habasza. Jego organizacja postawiła sobie za cel poszerzenie pola walki zarówno pod względem geograficznym, jak i jakościowym. Dokonywała zamachów, porwań, atakowała instytucje polityczne i obiekty cywilne poza terenem Bliskiego Wschodu. Wobec braku znanych współcześnie środków bezpieczeństwa na lotnikach porwania samolotów okazywały się całkiem łatwe. Organizacja Habasza wykorzystywała nieobecne wcześniej w terroryzmie metody i środki walki. Spektakularne akcje urządzane w różnych częściach świata miały skupić zainteresowanie opinii publicznej i mediów na walce Palestyńczyków. Habasz przykuł uwagę skrajnie lewicowych środowisk, które zaczęły się utożsamiać z niepodległościowymi dążeniami Palestyńczyków. Przeprowadzał spektakularne akty terroru w Europie pod hasłem walki z Izraelem jako część globalnego starcia z imperializmem. Przyciągały one uwagę świata i zmuszały opinię publiczną Zachodu do pochylenia się nad problemem Palestyńczyków.
Do 1971 r. Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny był główną organizacją działającą na arenie międzynarodowego terroryzmu, potem pałeczkę tę przejął Czarny Wrzesień – inna palestyńska organizacja terrorystyczna. Na olimpiadzie w Monachium we wrześniu 1972 r. jej członkowie uprowadzili izraelskich sportowców. Próba ich odbicia przez niemieckie służby specjalne zakończyła się śmiercią zarówno terrorystów, jak i uprowadzonych. Te wydarzenia dały w Europie impuls do stworzenia jednostek antyterrorystycznych.
Zamachy terrorystyczne Palestyńczycy postrzegali nie tylko jako akty przemocy, lecz także teatr – widowisko telewizyjne, które przynosiło im rozgłos i wywoływało strach. Po powstaniu jednostek antyterrorystycznych również zwalczanie terroryzmu stało się teatrem. Przywódca Palestyńczyków Jasir Arafat pierwotnie popierał działania terrorystyczne, ale po kilku latach krytykował takie akty podejmowane poza obszarem konfliktu, a następnie w ogóle wyrzekł się tej metody walki.
Międzynarodowi terroryści mieli powiązania z KGB, a także policjami politycznymi krajów bloku wschodniego. Niektórzy z nich mieszkali w Warszawie, Budapeszcie, Pradze czy Berlinie. Miejscowa policja polityczna monitorowała pojawienie się terrorystów na swoim terytorium.
Symbolem globalnego terroryzmu tamtych lat stał się Carlos the Jackal (Carlos Szakal, właśc. Ilich Ramírez Sánchez). W rzeczywistości wiele jego akcji się nie udało, a te spektakularne były nieliczne. Poniekąd to media go wykreowały i przyczyniły się do powstania jego legendy. Nasz rozmówca określił go mianem przedstawiciela „kawiorowej lewicy”. Wychował się bowiem w zamożnej rodzinie wenezuelskiej, dorastał w Londynie, a następnie studiował w Moskwie. Początkowo był przedstawicielem Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny w Londynie, później zaś w Paryżu. Pierwsze jego akcje z początku lat siedemdziesiątych polegały na podkładaniu bomb we francuskich kawiarniach i żydowskich bankach w Paryżu. Ostatecznie jego drogi z Ludowym Frontem Wyzwolenia Palestyny się rozeszły, a on sam stał się – jak stwierdził rozmówca – „wynaturzeniem sponsorowanego terroryzmu”. Przeprowadzał zamachy na zamówienie. W 1975 r. dokonał ataku na siedzibę OPEC (Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową) w Wiedniu. Między innymi ta akcja terrorystyczna zapewniła mu międzynarodowy rozgłos i sławę. Od połowy lat osiemdziesiątych przebywał przeważnie na Bliskim Wschodzie. W 1994 r. władze Sudanu wydały go francuskim służbom specjalnym. We Francji został osądzony i skazany na karę dożywotniego więzienia, którą nadal odbywa.
Międzynarodowe organizacje terrorystyczne z czasem prowadziły więcej działań wywiadowczych na rzecz bliskowschodnich reżimów, zabijały za pieniądze konkretnych ludzi, handlowały bronią, natomiast dokonywały mniej aktów terroru. Zwalczały niejednokrotnie siebie nawzajem. Niektórzy badacze twierdzą, że ta fala międzynarodowego terroryzmu z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych wcale się nie skończyła, ale została wyparta przez inną falę – dżihadyzmu.
Zapraszamy do obejrzenia i wysłuchania rozmowy z dr. Kacprem Rękawkiem, ekspertem z Międzynarodowego Centrum Badań nad Zwalczaniem Terroryzmu w Hadze.
Korekta językowa Beata Bińko
