Po przegranej kampanii polskiej we wrześniu 1939 r. terytorium Drugiej Rzeczypospolitej znalazło się pod okupacją niemiecką i sowiecką. Choć państwo zniknęło z politycznej mapy świata, to jego władze przeniosły się na emigrację. Przez utworzenie rządu z podległymi mu różnymi instytucjami i wojskiem zapewniły ciągłość państwa polskiego. Rząd Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie funkcjonował od jesieni 1939 do grudnia 1990 r., ale za prawowite władze polskie inne państwa Europy i świata uznawały go tylko do powstania w czerwcu 1945 r. Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej z udziałem Stanisława Mikołajczyka. Po czerwcu 1945 r. sytuacja rządu na emigracji diametralnie się zmieniła. Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie zostały rozformowane. Na potrzeby demobilizacji i integracji żołnierzy w Wielkiej Brytanii powstał Polski Korpus Przysposobienia i Rozmieszczenia. Jego zadaniem poza demobilizacją żołnierzy, którzy nie chcieli wracać do kraju rządzonego przez komunistów, było także przygotowanie ich do znalezienia pracy i zamieszkania za granicą.

Rząd na emigracji z zaskoczeniem przyjął postanowienia konferencji w Jałcie. Na nic się zdały protesty stojącego wówczas na jego czele Tomasza Arciszewskiego. Przeszły one niemal bez echa. Emigranci walczyli po to, aby wrócić do kraju i odbudować jego system polityczny, gospodarczy i społeczny. Tymczasem w 1945 r. na nowo musieli zdefiniować cele swojej emigracyjnej działalności. Część ludzi zdecydowała się wrócić do rodziny w kraju, mimo świadomości represji ze strony władzy komunistycznej i obawy przed nimi. W momencie zakończenia II wojny światowej na emigracji przebywało około 3,5 mln przedwojennych obywateli II RP. Szacuje się, że 600 tys. z nich zdecydowało się pozostać na Zachodzie do czasu zmiany sytuacji politycznej. Wielu liczyło, że wojna się jeszcze nie skończyła. Tymczasem dopiero rok 1956 i dojście do władzy Władysława Gomułki wywołały wśród emigrantów nadzieję na możliwość powrotu do kraju i podjęcie tam działalności politycznej. Okazała się ona jednak płonna. Miejsce chwilowej euforii zastąpiło przekonanie, że w najbliższym czasie nie można liczyć na ewolucję sytemu komunistycznego w Polsce.

Główny ośrodek polskiej emigracji znajdował się w Londynie. Tam przebywali prezydent, premier, ministrowie, Rada Narodowa (jako organ opiniodawczy i konsultacyjny), Skarb Narodowy, a także działały inne instytucje kulturalne, oświatowe, legalne partie polityczne z okresu II RP, skupiały się środowiska naukowe i inteligenckie. Polską emigrację trawiły kłótnie i spory. Po śmierci prezydenta Władysława Raczkiewicza w 1947 r. wobec braku zgody odnośnie do tego, kogo wyznaczył swoim następcą, powstały dwie równoległe struktury emigracyjne.

Poza instytucjami rządowymi w Londynie także w innych krajach istniały różne ośrodki emigracyjne, w których toczyło się życie polityczne, społeczne i kulturalne. Ważne instytucje polskiej emigracji powstały też w innych krajach Europy (np. Instytut Literacki w Paryżu, wydający „Kulturę”, Radio Wolna Europa z siedzibą w Monachium). Niektórzy polscy emigranci odegrali ważną rolę w polityce światowej jako eksperci ze względu na swoje doświadczenie i kompetencje. Do takich osób zaliczał się Zbigniew Brzeziński, w latach 1977–1981 doradca ds. bezpieczeństwa prezydenta USA Jimmy’ego Cartera. Powojenna emigracja symbolicznie nawiązywała do Wielkiej Emigracji XIX w. Były między nimi podobieństwa, ale i różnice.

Emigracja na różne sposoby starała się zapewnić sobie łączność z krajem. W latach czterdziestych poprzez Zagraniczną Delegaturę Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” kontaktowała się z polskim podziemiem niepodległościowym. Po likwidacji przez Ministerstwo Bezpieczeństwa IV Komendy WiN stworzono prowokacyjną strukturę, która posłużyła do skompromitowania emigracji, a także dezinformowania Zachodu. Na przestrzeni lat zmieniały się możliwości pomocy i formy odziaływania emigracji na kraj. Po 1945 r. mieliśmy do czynienia jeszcze z dwiema falami emigracji: marcowej 1968 r. i solidarnościowej z lat osiemdziesiątych. Szczególnie prężnie działali przedstawiciele tej ostatniej.

Urząd prezydenta RP na uchodźstwie istniał aż do upadku komunizmu. Ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski przekazał insygnia władzy w 1990 r. Lechowi Wałęsie. Rok później została rozwiązana Rada Narodowa. Misja emigracji jako struktury politycznej się zakończyła.

Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia rozmowy z dr. hab. Sławomirem Łukasiewiczem, profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Korekta językowa Beata Bińko